Przepraszam, czy ja tu jestem jedynym przedstawicielem tzw. płci brzydkiej???
Historyk z wykształcenia i zamiłowania, początkowo próbujący swych sił jako płatnerz (ale jak się okazało materiał wybacza więcej niż blacha). Ojciec krojczy-matka szwaczka. Obszyte jedno bractwo, obecnie sam sobie sterem i okrętem (czyt. własna działaność gospodarcza). Umiłowane średniowiecze i dopasowane do sylwetki stroje z rękawami a grandes assietes. Pozdrawiam wszystkich - szczególnie z FREHy!