Gorset zastąpił "stays" w języku angielskim dopiero w latach 50-tych XIX wieku i to stopniowo. Nazwa stays pojawia się jeszcze w latach 60-tych, ale już sporadycznie.
Gorset do sukni z lat 1850-1860 powinien być raczej krótki.
http://img514.imageshack.us/img514/1726/wykroje013.jpgTo jest wykrój do gorsetu bez klinów na biust i pośladki, dosyć łatwy w wykonaniu.
http://www.uvm.edu/~hag/godey/images/glb8-57p165.jpeghttp://www.uvm.edu/~hag/godey/images/glb8-57p166.jpegTrochę trudniejszy:)
Gorsety z tego okresu często mają dodatkowe zapięcie od frontu oraz ramiona.
Jeśli idzie o technikę wykonania to mogą być szyte z jednej warstwy materiału, wtedy stosuje się szwy francuskie (pościelowe,
ang. flat feel) lub dwu warstwowe, które zszywa się zwyczajnym szwem i składa obie warstwy razem.
Kliny na biust i pośladki kroi się ze skosu, ładnie się wtedy układają.
Miejsca fiszbin są zwykle zaznaczone na wykroju.
Tunele na fiszbiny można naszyć. Jest to właściwie, jedyna możliwość w przypadku gorsetu jednowarstwowego, gorsety dwuwarstwowe mogą mieć tunele naszyte po wewnętrznej stronie lub na zewnętrznej (wtedy należy je wykonać jako dekorację). Można też wykorzystać dwuwarstwowość gorsetu i przeszyć obie warstwy formując tunel.
Fiszbiny trzeba uciąć trochę krótsze i zablokować je w tunelu przeszywając go. Fiszbiny nie powinny być umieszczone "na wcisk", bo gorset będzie się wyginał.
Góra gorsetu pod lamówką powinna mieć tunelik na sznureczek.
Bryklę-zapięcie można kupić w UK lub Stanach (niestety całkowicie niedostępne u nas). Zdecydowanie odradzam wszywanie haftek zamiast brykli, trzeba je dodatkowo usztywniać fiszbinami. Sama tak kiedyś zrobiłam i wyglądało fatalnie, poza tym wartość historyczna takiego gorsetu wynosi zero. Lepiej już wybrać wersję tylko ze sznurowaniem na plecach, a front usztywnić bryklą-listwą (płaską drewnianą listewką).
Mam nadzieję, ze się coś z tej pisaniny przyda:)